Czy bratek rzeczywiście pomaga na trądzik?

Wśród wielu domowych sposobów na trądzik młodzieńczy (i nie tylko) dość dużą popularnością cieszą się herbatki z bratka. Wydaje się, że ostatnimi czasy roślinka ta przeżywa prawdziwy renesans, tym bardziej, że bratek coraz częściej polecany jest i w kuracjach przeciwtrądzikowych i oczyszczających. Czy to rzeczywiście działa?
Szczerze mówiąc jednoznaczne potwierdzenie bądź zaprzeczenie jest niemożliwe. Bratek działa na tyle, na ile pozwala mu na to nasz organizm. Nasilenie trądziku zależy od co najmniej kilku czynników. Decydują o nim w równym stopniu nasze cechy osobnicze (warunkowane genetycznie) jak i czynniki środowiskowe.
Niezależnie od wszystkich uwarunkowań bratek na trądzik w pewnym stopniu zawsze pomaga, choć jak już zastrzegłam wcześniej, jego wpływ uzależniony jest również od innych czynników.

Naturalne zawsze zdrowe

Osoby, które borykają się z trądzikiem poszukują coraz to nowych sposobów na zlikwidowanie uporczywych pryszczy – rozczarowani konwencjonalnymi metodami leczenia sięgamy coraz częściej po takie metody, które stosowane były jeszcze przez nasze babcie i prababcie. Wpływ bratka na cerę doceniano od dawna, nawet panny z dobrych domów wypijały napary z tej roślinki w celu uzyskania i jak najdłuższego utrzymania pięknej i nieskazitelnej cery. Dlaczego właśnie bratek był tak popularny? Jego pozytywny wpływ na skórę wynika głównie z jego walorów oczyszczających. Bratek oczyszcza cały organizm, co ciekawe – przy okazji poprawia też przemianę materii.
Czy takie naturalne metody zawsze są skuteczne i zdrowe? Oczywiście, że nie – wszystko ma swoje granice i swoje uwarunkowania. Jeśli chcemy by bratek zadziałał musimy pić go regularnie zgodnie z zalecanym dawkowaniem. Przesada i w tym przypadku zdecydowanie nie jest wskazana. Bratek należy co prawda do ziółek działających bardzo łagodnie, ale inne zioła, przy przedawkowaniu, mogą wyrządzić nam bardzo poważne szkody. Z każdym takim naturalnym sposobem trzeba więc bardzo uważać.

Jak to działa?

Burza hormonalna okresu dorastania sprawia, że gruczoły łojowe ulokowane w skórze zaczynają bardzo intensywnie wytwarzać łój. Gromadzi się on w ujściach tych gruczołów, zatyka pory skóry i nie mogąc wydostać się na zewnątrz przyczynia się do powstawania stanów zapalnych. W silnie natłuszczonych okolicach i w miejscach, w których gromadzi się łój bardzo intensywnie działają też bakterie. Stan się zaostrza. Skóra nie może się oczyścić samoistnie. Należy jej odrobinę pomóc. Pomagają kosmetyki przeciwtrądzikowe, a od wewnątrz zmiana diety, suplementy bądź… bardzo łatwa w przygotowaniu herbatka z bratka.
Stosując bratek na trądzik początkowo zauważymy efekt, który może nas nieco przerazić, mianowicie – trądzik ulega nasileniu (przez pewien okres czasu). Wynika to z intensywnego oczyszczania organizmu. Zanieczyszczenia muszą wydostać się na zewnątrz i wydostają się – przez skórę. Stąd też pojawia się na niej nieco więcej pryszczy. Z czasem sytuacja się stabilizuje, pryszcze powoli znikają, skóra wygładza się i staje się znacznie ładniejsza niż przed kuracją.

Nie zawsze pomaga

Mimo wszystko bratek na trądzik nie zawsze pomaga toteż szczególnie osoby, u których trądzik występuje w dużym stopniu nasilenia powinny korzystać również z profesjonalnych środków przeciwtrądzikowych (o właściwościach stabilizujących łojotok, zmniejszających stany zapalne, działających przeciwbakteryjnie) oraz, jeśli jest taka potrzeba, z leczenia przeprowadzanego pod kierunkiem dermatologa. Niektóre postaci trądziku mogą wręcz skutkować znacznym osłabieniem organizmu i stanem z pogranicza choroby (gorączką) w takiej sytuacji sami sobie nie poradzimy. Pomoże nam dermatolog.
Pamiętajmy też, że jakkolwiek naukowcy twierdzą od jakiegoś czasu, że dieta ma jedynie nieznaczny wpływ na nasilenie zmian trądzikowych w gruncie rzeczy to ona jest podstawą. Na pewno warto unikać śmieciowego jedzenia i używek oraz nadmiaru prostych węglowodanów. Dzięki temu może nie tyle unikniemy trądziku ile zadbamy o dobrą kondycję organizmu i nie dopuścimy do powstania zanieczyszczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *